|
1 maja br. Niemcy, Austria i Szwajcaria otworzyły swoje rynki dla polskich pracowników. Po 7 latach poszerzony został rynek pracy dla obywateli z krajów Europy Wschodniej, które w roku 2004 przystąpiły do Unii Europejskiej. System biurokratyczny nie jest już tak skomplikowany jak do tej pory.
Ze względu na położenie geograficzne Polski, praca w Niemczech cieszy się dość sporym zainteresowaniem. Zgodnie z prognozami analityków, za Odrę może wyemigrować w celach zarobkowych aż około 200-300 tysięcy Polaków.
Rynek pracy w Niemczech poszukuje pracowników z wykształceniem technicznym, np. elektryków, elektroników, mechaników precyzyjnych, mechatroników, inżynierów budowlanych itp. Ponadto wykwalifikowanych sprzedawców, informatyków, lekarzy i personel medyczny, a także przedstawicieli handlowych. Niemiecki rynek pracy obecnie jest w stanie przyjąć ok. 13 tys. pracowników z branży finansowej oraz bankowej, ok. 15 tys. mechaników i monterów urządzeń elektronicznych i elektrycznych, 11 tys. opiekunek, oraz ok. 11 tys. pracowników z obszaru hotelarstwa.
Wiele niemieckich firm upatruje w ofertach pracy skierowanych do cudzoziemców szanse dla siebie. Albowiem w Niemczech brakuje pracowników, a szczególnie tych z wysokimi kwalifikacjami. Z tego powodu już trzy lata temu nasi zachodni sąsiedzi częściowo otworzyli rynek pracy dla inżynierów z Polski, a w styczniu ubiegłego roku dla osób z wyższym wykształceniem. Natomiast już od stycznia 2011 r. oferty pracy były kierowane do sezonowych pracowników w wielu gałęziach gospodarki Niemiec bez konieczności posiadania zezwolenia na pracę.
Wielu Polaków z tych udogodnień dotychczas skorzystało, tym większe zainteresowanie wzbudza otwarcie całego rynku i praca w Niemczech.

Przedstawiciele wielu branż przestali wszczynać alarm z powodu możliwego napływu taniej siły roboczej zza Odry, w tym przede wszystkim Polaków i zauważyli, iż obawy były niesłuszne. Zwraca na to także uwagę komisja Brukseli, przytaczając przykład z Anglii. Tam, napływ emigrantów wspierał wzrost dochodu narodowego brutto i napędzał korzystny rozwój gospodarki, pozwalając utrzymać wysokie wskaźniki ekonomiczne.
Także w Niemczech coraz bardziej dostrzega się dobre strony napływu nowych pracowników i ofert pracy kierowanych właśnie do nich. Pomimo niskiego poziomu bezrobocia, w Niemczech brakuje np. inżynierów i informatyków, a około 70% przedsiębiorstw narzeka na niski poziom wykwalifikowanych specjalistów, których Polska może im dostarczyć.
Potwierdza to Niemiecki Instytut Badań nad Rynkiem Pracy, szacując, że brakuje ok. 2,5 mln pracowników. Te dane mogą wydawać się niewiarygodne, jednak faktem jest, iż Niemcom zależy na utrzymaniu dotychczasowego wzrostu gospodarczego przynajmniej na teraźniejszym poziomie, a do tego niezbędne jest tworzenie nowych miejsc pracy, oraz sami pracownicy, z których znaczną część trzeba będzie przyciągnąć z zagranicy. Ową tendencje potwierdza także inna instytucja - Antal Global Snapshot. Wskazuje ona, że aż 30% pracodawców niemieckich tuż przed otwarciem niemieckiego rynku pracy, wykazuje wolę skorzystania z napływu nowej siły roboczej. Dotyczy to przede wszystkim specjalistów, ale także pracowników mniej wykwalifikowanych. Są to optymistyczne zapowiedzi dla Polaków szukających pracy u naszego sąsiada.
Pozytywne prognozy budują liczne oferty pracy i niskie bezrobocie w Niemczech, które spada za sprawą konsekwentnych reform i wynosi ok. 7%. Społeczeństwo natomiast się starzeje, o czym informują tamtejsze media. Poza tym niemiecka gospodarka, która jest czołową gospodarką eksportową świata, chcąc utrzymać swój potencjał, nie może sobie pozwolić na ubytki w różnych sektorach przemysłu.
Na otwarciu rynku pracy najbardziej mogą skorzystać mieszkańcy województw zachodnich, a w szczególności terenów przygranicznych. Wielu z nich już teraz zatrudnia się w Niemczech, mieszkając w Polsce.
Praca w Niemczech czeka jednak na wszystkich Polaków niezależnie od miejsce zamieszkania. Pracę można znaleźć w wielu niemieckich landach, a szczególnie w zachodnich i południowych, gdzie bezrobocie jest niższe, a pensje wyższe. To tam, obok pracowników fizycznych zatrudnienie może znaleźć wielu absolwentów wyższych szkół.

|